Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

... całą reszta najróżniejszej tematyki.

Moderator: t90

Awatar użytkownika
t90
Administrator
Administrator
Posty: 1523
Rejestracja: 22 mar 2010, 2:36
Gender: Male - Male
Zodiac: Leo

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: t90 » 10 paź 2014, 5:30

jajanko pisze:
dreg35 pisze:i jeszcze ciekawostka też od niemieckiego autka... :cooll: :confused:


Fajne: nawiercane chyba widią :-D

Apropos polska firma MIKODA robi do T3 swietne malowane, wiercone i nacinane tarcze. Jak kto ma ładne alusy to moze sie pokusic o swietny wygląd i dobrą jakosc (wiercone maszynowo ;-)


Kup, załóż, pojeźdź i powiedz jak się sprawują.



T3 '86 1.6D (CS) -> 1.7D (KY) -> 1.9TD (AAZ + BOOSTPIN 1,6TD) + 3H -> AAP (agonia, kto go przytuli?)
T3 '90 2.1 (SS) na podtlenku LPG w sekwencji + ASL

Trzeba myśleć praktycznie, dopóki nie przyjdzie czas, że można już zacząć myśleć niepraktycznie.

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
jajanko
Kapitan
Kapitan
Posty: 211
Rejestracja: 14 sie 2014, 22:26
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Pisces

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: jajanko » 10 paź 2014, 11:17

t90 pisze:
jajanko pisze:
dreg35 pisze:i jeszcze ciekawostka też od niemieckiego autka... :cooll: :confused:


Fajne: nawiercane chyba widią :-D

Apropos polska firma MIKODA robi do T3 swietne malowane, wiercone i nacinane tarcze. Jak kto ma ładne alusy to moze sie pokusic o swietny wygląd i dobrą jakosc (wiercone maszynowo ;-)


Kup, załóż, pojeźdź i powiedz jak się sprawują.


Przymierzam się własnie, bo muszę wymienic łożyska z przodu a coś czuję, ze stare tarcze będą miały pełnowymiarowy luz :-)

Znam MIKODĘ z innych samochodów. Miewałem ich bębny i tarcze w passatach, golfach. Wydaje się, ze uzywają dosc dobrej stali do produkcji, po okolo 2 latach intensywnego używania tarcze wyglądały wiecej niz dobrze, nie miały wyrobionych torów, bruzd czy jakichs wypaczeń albo bicia.
Tylko trzeba dobrze dobrac klocki, bo za słabe szybko się zjadą. Pamietam, że ładowałem pod te tarcze klocki Lockh-a. Tylko nie wiem czy do T3 dostanę Lockh-a :-(



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 13 paź 2014, 4:42

wracając do tematu rozrządu ...
moje ostatnie zdjęcia były z jednego silnika...
połamane zawory i szklanki to wina tylko klina na wale...

a dziś ... brak mocy w JX...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vw1965
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 15
Rejestracja: 09 paź 2014, 7:56
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: vw1965 » 14 paź 2014, 9:46

Moja ostatnia przygoda w tym temacie: Bus którym mam przyjemność latać nim go kupiłem i uruchomiłem stał od 2010 roku. Spodziewałem się że może być różnie z hamulcami ale jako tako hamował to nie było problemu. Od pełnego uruchomienia zrobiłem nim 2tyś km, aż wczoraj odezwał się temat hamulców. Ja sobie parkuję przed robotą zamykam drzwi..... a auto odjeżdża :hmm: i zatrzymuje się na 30 metrów dalej na innym aucie :blackeye: Zonk, ręczny jak się okazało nie istniał, cylinderki były mokre jak cholera a przewody twarde wyglądały jak by leżały w Bałtyku. Przy okazji wyszło że mam połowę sprężyn z tyłu :huh: Tak wczoraj beknąłem: na same części poszło 650pln, bo już jak robić to od razu i nowe amorki, sprężyny miałem od jednego z kolegów, nowe przewody, cylinderki, zaciski i klocki...... Ale teraz będzie śmigać i bezpiecznie hamować, bo na autostradzie leciałem nim 150km/h i jak by zabrakło hamulców przy takiej prędkości, było by nie fajnie :shock:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 14 paź 2014, 19:24

Ja wczoraj znalazłem wreszcie przyczynę jazdy na wibratorze.Okazało sie ,że ktos rozbierał przegób od strony koła i przerąbał jeden sród .No ale że tych srutów jeszcze było 5 to przeta nikt nie zauważy że jednego brakuje. :grin:
Efekt jest taki że dwie sruby urwane w gwincie i teraz latam na czterech.Pytanie jak długo.
A następne pytanie,to jak zabrać się za wyciągnięcie resztek srub z flanszy ?? Chodzi o tą częsć do której jest przykrecony przegób.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 17 paź 2014, 4:44

jak przy skrzyni a nie chce się wykręcić resztka to wymieniam flansze mniej roboty...
przy kole gorzej ... jeśli nie wystaje i nie mogę złapać próbuję przykleić coś z reguły jednak kończy się demontażem czopu a nieraz i jego wymianą jak rozklepie śrubę...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 17 paź 2014, 6:16

No właśnie że przy kole mam zrypaną flanszę.
Darku jak to po kolei porozkręcać.Jak odkręcę nakrętkę z piasty ,to wybiję to przez kawałek klocka młotem ,czy trzeba coś kombinować ??jakiś ściągacz czy na prasie wycisnąć??.Nie chciał bym przy okazji czegoś sp.... :scratch:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Szerszen
Porucznik
Porucznik
Posty: 110
Rejestracja: 10 sty 2013, 11:48
Gender: None specified - None specified

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: Szerszen » 17 paź 2014, 8:07

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=zbNPX4C03LI[/youtube]

https://www.youtube.com/watch?v=zbNPX4C03LI



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vw1965
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 15
Rejestracja: 09 paź 2014, 7:56
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: vw1965 » 17 paź 2014, 9:08

W tym tygodniu ten temat przerabiałem :grin:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 17 paź 2014, 14:29

vw1965 pisze:W tym tygodniu ten temat przerabiałem :grin:

Niby zapytanie było do Darka,ale każdy może na nie odpowiedzieć.Nie krępuj się ,wal śmiało po kolei co i jak. :read:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 17 paź 2014, 18:12

można to zrobić na samochodzie bez zdejmowania tarczy kotwicznej i a demontując całą półoś a reszta jest na filmie...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 17 paź 2014, 19:38

Dzięki za pomoc teorytyczną.Nie będzie jednak łatwo poodkręcać wspornika szczęk hamulcowych . Bydle skorodowało i ktoś zjechał główki śrub na okrągło.Nie obejdzie się bez dospawywania czegoś żeby można było założyć klucz.
Jak już będę miał to rozkręcone,to przy okazji pójdą nowe łożyska,bo stare już mają dość.Przy okazji .Ktoś z głowy może podać rozmiar łożysk i mniej więcej cenę??



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 18 paź 2014, 4:53

łożyska też można wymienić bez ściągania tarczy kotwicznej i piasty od wahacza...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Awatar użytkownika
jajanko
Kapitan
Kapitan
Posty: 211
Rejestracja: 14 sie 2014, 22:26
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Pisces

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: jajanko » 18 paź 2014, 9:50

Szerszen pisze:http://www.germanautopartsdirect.co.uk/VOLKSWAGEN-TYPE-2-&-TYPE-25/c2_589/p380/TYPE-2-&-25-REAR-WHEEL-BEARING-KIT/product_info.html

Polecasz Febi? Kiedy ostatnio uzywałes łożysk firmy Febi? Pytam sie z ciekawosci.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Szerszen
Porucznik
Porucznik
Posty: 110
Rejestracja: 10 sty 2013, 11:48
Gender: None specified - None specified

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: Szerszen » 18 paź 2014, 13:56

Nie mam zdania. Podalem rozmiar i cene.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 18 paź 2014, 19:52

Dzięki szerszeń ,właśnie o taką odpowiedż mi chodziło,bo nie mam czasu nawet zajechać do sklepu .



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vw1965
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 15
Rejestracja: 09 paź 2014, 7:56
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: vw1965 » 22 paź 2014, 11:41

:banghead: jadąc rano do pracy mój wydech postanowił się uwolnić. Ostatnio jak byłem na przeglądzie to diagnosta mnie ostrzegał że może do tego dojść : 300.000 km i wydech nigdy nie zmieniany. Czuję że będzie mnie to drogo kosztować, niestety części do 2,1 WBX nie należą do najtańszych. :sigh:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 22 paź 2014, 13:48

A było taką drogą furę kupować?? :grin:
Ja pewnie musze się nastawić,że na dniach wywieje mi uszczelkę pod głowicą.Ostatnio dolałem 1L płynu chłodzącego,a od strony kolektora wydechowego na samym rożku mam mokre.Woda z olejem.O dziwo w oleju nie mam wody.No chyba że to co sie dostanie do silnika ,to zdąży przepalić.Na 5 tysi km.około 2 litry zje oleju.
Dobrze że zaopatrzyłem sie w maszynownię od Klekota za całe 150 zeta. :grin:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 22 paź 2014, 16:22

u mnie kompletny wydech do WBX to koszt około 3000... rury tłumik z Kwasówki a kolano z żeliwa...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1819
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: wezuwiusz3 » 22 paź 2014, 16:35

UUUUUUU macium panie.Ja perdzielę.,to faktycznie ceny nie małe. :shock:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vw1965
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 15
Rejestracja: 09 paź 2014, 7:56
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: vw1965 » 24 paź 2014, 7:24

dreg35 pisze:u mnie kompletny wydech do WBX to koszt około 3000... rury tłumik z Kwasówki a kolano z żeliwa...



Wiem :cray: sprawę już montuję ze Słoniem, dziś idzie zaliczka :cray: Ale już jestem pewien że będzie wszystko ok :)



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vw1965
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 15
Rejestracja: 09 paź 2014, 7:56
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: vw1965 » 24 paź 2014, 7:31

vw1965 pisze:
dreg35 pisze:u mnie kompletny wydech do WBX to koszt około 3000... rury tłumik z Kwasówki a kolano z żeliwa...



Wiem :cray: sprawę już montuję ze Słoniem, dziś idzie zaliczka :cray: Ale już jestem pewien że będzie wszystko ok :)
Tak to jest: im bardziej nietypowy silnik tym większe koszty jego obsługi. Ale jak już się podjąłem roboty tego auta to niech będzie dokończone, tym bardziej że jest to maszyna jakich mało :) Moim mechanikom wydaje się że jest silniejszy niż nominał, a mają porównanie bo obsługują co najmniej jeszcze dwa 2,1 WBX-y. Sam bez większych problemów leciałem nim po autostradzie 150km/h mając zapas jeszcze mocy. Może to kwestia tego że auto było radiowozem, może jest ostrzejszy wałek, sam nie wiem ale czuć że jest MOC! Co do wydechu to idzie wszystko od nowa: Wojtek zaproponował bym zlikwidował dwa katalizatory, a wszystko właśnie urwało się na kolanku z żeliwa, więc i nowe idzie kolanko.

Mam jeszcze jedno pytanko czy trzeba wyjmować silnik by wymienić cały układ wydechowy w WBX-ie :confused:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Szerszen
Porucznik
Porucznik
Posty: 110
Rejestracja: 10 sty 2013, 11:48
Gender: None specified - None specified

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: Szerszen » 24 paź 2014, 9:42

Montujesz elementami chyba ze urwiesz sruby lub szpilki.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2416
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Jadę aż się da jechać i zatrzymać...

Postautor: dreg35 » 25 paź 2014, 5:16

dokładnie tak ...
a urwać nie jest trudno a potem rozwiercanie to zabawa ...
to możesz sobie już popatrzeć na "kolano" ...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Wróć do „Off-topic”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość