O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto ty?

to takie miejsce, co jak ktoś do kogoś będzie miał żal, żeby się nie lać jak te "ssaki leśne" pod latarnią ... no wicie, rozumicie ;-)

Moderator: t90

Awatar użytkownika
maruch
Porucznik
Porucznik
Posty: 125
Rejestracja: 29 mar 2010, 4:01
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: maruch » 05 lut 2012, 19:25

Bez sensu....

Przecież wiadomo, że jeśli ludzie się znają, to się znają, nikt od nikogo żadnych danych nie wymaga.

A co np. z poznaniakami? Mało ich tu znacie. Któryś pojawi się w okolicach Wawy, powiedzmy w Sochaczewie - i telefon, pomoc potrzebna, a nikt go nie zna osobiście. Jechać? Nie jechać? Można jechać. Dreg by pojechał. Ty, Marku, pewnie też byś pojechał, tak, jak przyjechałeś kiedyś do mnie. Wielu by pojechało. Wybór indywidualny. Kto chce podać telefon - podaje. Kto nie chce, najczęściej i tak pozostaje mało aktywny. Po co zaraz robić młyn wokół DNA i drzewa genealogicznego?



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vwik
Major
Major
Posty: 414
Rejestracja: 13 lis 2011, 18:52
Gender: None specified - None specified

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: vwik » 05 lut 2012, 19:35

Maruch bez sensu to jest twój wytwór na temat łączności i komunikacji międzyludzkiej w sprawie pomocy, sam to wymyśliłeś czy ktoś ci pomagał ? Proponuje Ci to opatentować!


Nie sposób nie zauważyć ostatnimi czasy wzmożonej aktywności tych którzy na co dzień nie wiele mają do napisania, nie wspominając już o niesieniu pomocy innym. Taki sobie cytat :)

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: wezuwiusz3 » 05 lut 2012, 19:42

vwik pisze:To już Ediza problem co zrobi. Znaczy sąsiednie forum musi popracować nad zabezpieczeniami i podjąć radykalne środki w sprawach inwigilacji, zbierania danych i ich udostępniania. Żeby uniknąć takich spraw powinni zamknąć forum i wpuszczać za dowodem osobistym , odcinkiem renty i danymi od operatorów. :)


Sąsiednie forum???? Co wy k... p... przecież tu jest połowa chłopaków z tamtego forum.Łącznie z modem.Nie wiem co jest grane,ale mam wrażenie jak by społeczność busmaniaków była podzielona.Czy ktos może mi wytłumaczyć co tu jest grane??.Sam osobiście mam konto na tym jak i na tamtym forum,co osobiście mi nie przeszkadza. :scratch:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
t90
Administrator
Administrator
Posty: 1512
Rejestracja: 22 mar 2010, 2:36
Gender: Male - Male
Zodiac: Leo

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: t90 » 05 lut 2012, 20:06

Długa i zawiła to historia, ale owczarki są różne na obu forach.



T3 '86 1.6D (CS) -> 1.7D (KY) -> 1.9TD (AAZ + BOOSTPIN 1,6TD) + 3H -> AAP (agonia, kto go przytuli?)
T3 '90 2.1 (SS) na podtlenku LPG w sekwencji + ASL

Trzeba myśleć praktycznie, dopóki nie przyjdzie czas, że można już zacząć myśleć niepraktycznie.

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: wezuwiusz3 » 05 lut 2012, 20:07

A ja proponuję bardzo łatwy sposób weryfikacji po wpisaniu numeru ID.
Każdy podczas rejestracji musiał by podać 7 cyfrowy kod(ci którzy są zarejestrowani powinni uzupełnić).Kod powinien być nie widoczny .
Jest sytuacja,że proszę kogoś o pomoc.Przesyłam mu swój kod ID,ta osoba wyszukuje mnie w systemie wpisując tylko kod .,czyli wyszukuje użytkownika po kodzie.Weryfikuje dane .Kod powinien być wymienialny
Takie rozwiązanie zaproponowałem na Radomiaku ,gdzie jak zwykle osoby odpowiedzialne mają wszystko w głębokim poważaniu,traktując innych jak gówniarzy .maruch najlepiej wie o co chodzi. :hi:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
vwik
Major
Major
Posty: 414
Rejestracja: 13 lis 2011, 18:52
Gender: None specified - None specified

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: vwik » 05 lut 2012, 20:23

Sprawa prosta ile zabezpieczeń nie zrobisz , kodów , numerów i jeden Bóg wie co jeszcze jak ktoś ma wyciąć numer to go wytnie i nic w tym nie przeszkodzi . Mamy mieć zaufanie a nie numery , co to obóz jaki czy co? Przeciwny jestem wprowadzaniu jakichkolwiek rygorów zakazów, sprawdzań, podglądań , weryfikacji skanów podawania telefonów, e-maili i tym podobnych. Przechowywania tego i wykorzystywania do niewiadomych celów.


Nie sposób nie zauważyć ostatnimi czasy wzmożonej aktywności tych którzy na co dzień nie wiele mają do napisania, nie wspominając już o niesieniu pomocy innym. Taki sobie cytat :)

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
t90
Administrator
Administrator
Posty: 1512
Rejestracja: 22 mar 2010, 2:36
Gender: Male - Male
Zodiac: Leo

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: t90 » 05 lut 2012, 21:18

A nie lepiej w taki staromodny sposób zapoznać się, przyjechać na zlot, wypić po piwku, pośmiać ... dać się poznać z dobrej strony. Ludzie naprawdę są skłonni do pomocy. Szkoda się stała. Kasa, czas i zaufanie poszły się torbić. Ale jak Ty, On, Ona i Ci Państwo będą chcieli wszystko naprawić, to damy radę.

Nie chcę już ciągnąć tej wkrętki, bo pomysly coraz to ciekawsze.

@wezuwiusz. Busomania jest dla zabawy. I będzie istniała tak długo, jak ktoś będzie z niej korzystał. Nikt tu nikomu nie płaci za obmyślanie patentów, nikt nie ma zamiaru weryfikować poprawności politycznej, busowej itd. Nikt nie będzie wprowadzał kodów. Oczywiście, że to jest do zrobienia, ale nie widzę sensu, BO NIKT NIE CZERPIE KORZYŚCI. Jak się znajdzie cwaniak trolujący forum, to go userzy zjedzą. A kontakty między ludzkie ... no cóż, zdarzyło się raz, nie wykluczam że zdarzy następny. Dlatego trzeba wyjść zza klawiatury i pokazać się. Jak się nie pokażesz, nikt cię znać nie będzie, to też nikt tyłka nie ruszy. A zresztą, każdy user ma swoje ID, ja np mam ID nr 2, Ty masz ID nr 322 (wiem też, że do tej pory pisałeś z 9 różnych IP).

Nie, nie mam Cię w dupie, ani nikogo innego. Ja zwyczajnie nie popadam w paranoję, czego i Tobie i Maruchowi i innym i wszystkim Polakom życzę. Już dość krzyży, samolotów, czasopism i innych rzeczy w tym kraju. Dość. Tu tego nie będzie.

Rolą administratora czy też moderatora nie jest cenzurowanie, sprawdzanie, notowanie, czy jak to Vwik określił tabele i wykresy :D. Nie, naszą rolą jest utrzymanie forum przy działaniu. Naprawianie, itp. itd. Akcje z radomiaka, to czysta psychoza, mania prześladowcza, mania natręctw ... a nawet próba ingerencji w życie userów, i to chyba udana.

O co mi chodzi w stosunku do "radomiaka" już tłumaczyłem wielokrotnie, w tym wątku też.

Peace man :D



T3 '86 1.6D (CS) -> 1.7D (KY) -> 1.9TD (AAZ + BOOSTPIN 1,6TD) + 3H -> AAP (agonia, kto go przytuli?)
T3 '90 2.1 (SS) na podtlenku LPG w sekwencji + ASL

Trzeba myśleć praktycznie, dopóki nie przyjdzie czas, że można już zacząć myśleć niepraktycznie.

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Grzegor
Pułkownik
Pułkownik
Posty: 584
Rejestracja: 27 mar 2010, 20:50
Gender: Male - Male
Zodiac: Capricorn

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: Grzegor » 06 lut 2012, 2:04

t90 pisze:
Grzegor pisze:
t90 pisze:@Grzegor
@Piotr Pruszcz

To raczej nieszczęśliwa okazja i nieszczęśliwe miejsce na wygłoszenie tej prawdy. Bo mogę tylko przypuszczać, jakby to było, gdyby na garbie t90 taka historia była zbudowana a już jestem "na indeksie". No i jak do tej pory, ktokolwiek kupę na radomiaku posadził był krzyk że to ktoś z busomanii, sprawdzane logi, śledztwo, a wyrok w pierwszym poście. No i już chyba nawet był głos, że to jakiś busomaniak, czy tak mi się tylko wydaje?


Marek - przeczytałem to kilka razy i nie rozumiem - wyjaśnij mi prosze .
pzdr


A co mam Ci wyjaśnić? Już bardziej bezpośrednio nie da rady. Ile było awantur na radomiaku od czasu jak powstała busomania? Próba dopasowania postów do ludzi itp. itd. Doszło nawet do weryfikacji użytkownika przez admina. Wolf zbiera posty, buduje archiwum. Vide temat "Forum radomskie - reaktywacja".

A co niby się działo ze zlotem w Koronowie? Ogłoszenie było usuwane, zamykane itd. itp. bo nie wpisywało się w plan pięcioletni "właściciela" radomiaka. Mam wiadomość. To nie forum kreuje społeczność, a społeczność forum. Nie da się ludźmi sterować, to nie armia, policja czy też inna służba mundurowa. Ba, ustroje które mówiły społeczeństwu jak ma myśleć, w większości już upadły.

Grzegor, dokładnie to co napisałem. Magnum i Vwik wylali żal jaki wielu nosi, prawdopodobnie nie tu gdzie trzeba. Może nie w tym momencie co trzeba, ale Mają odwagę wiele rzeczy wytykać palcem. A powiem więcej, tak samo jak wytykają to "radomiakom" tak samo i mi. Chwała im za to, bo to właśnie dzięki krytyce można zdobyć się na refleksję. Ale pewnie nie każdy też potrafi.

Ale to nie jest miejsce na roztrząsanie. Jeśli miałaby się toczyć dyskusja, to tylko między zainteresowanymi, między tymi, którzy dają podstawę do rozwoju społeczności busowej. I bez klakierów i adwokatów wpieprzających się na każdym kroku. Tylko też się zastanawiam, czy nie jest za późno na dialog. Bo próby były z mojej strony. Wyszło jak wyszło.

Marku - nadal nie do końca rozumiem - mam nadzieje że bedzie okazja to wyjaśnić - mnie chodzi o to że nie warto równac w dół - obojetnie w jakiej sytuacji , co sądze o Panu M napisałem jasno na forum radomskim - jeszcze przed akcją z kwitami - po niej moje zdanie o nim uległo zmianie - raczej nie na lepsze .
pzdr


Grzegor---Vanagon/Eastfalia Syncro '90 Powered by subaru RS MY 06/11 2,5 NA ---- GG:10684896 Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2298
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: dreg35 » 06 lut 2012, 6:13

żałuję że poszło to w inną stronę niż myślałem...
miała to być przestroga dla innych żeby nie dali się tak naciąć...
nie mam czasu pisać i ustosunkowywać się to wszystkich wypowiedzi ale dostałem wiele e-maili i kilka telefonów z zrozumieniem i chęcią pomocy nawet zwrotu kosztów od strony "radomskiej" na której tak większość was wiesza... .... ale nikt nie rzucał podziałami forum i nie obarczał winą...
domniemany Ediz też jest bardziej związany z starszym stażem forum ... ale czy myślicie że kierowała mną jakkolwiek przynależność forumowa...
więc powiem krótko i wyraźnie... NIE ... są ludzie i tu i tam którym bym już nie pomógł... są tacy których osobiście nie znam ale jakby zadzwonili do w/w zdarzenia jechałbym w ciemno... teraz może się to zmienić... może nie pojadę do kogoś naprawdę potrzebującego...
szkoda...
myślałem ze będzie większe zrozumienie problemu wspólnego ... a dla niektórych to tylko okazja ... ... ...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
t90
Administrator
Administrator
Posty: 1512
Rejestracja: 22 mar 2010, 2:36
Gender: Male - Male
Zodiac: Leo

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: t90 » 06 lut 2012, 8:35

lepiej nie można było tego ująć. Spory to jedna sprawa, ale "wkrętka" uderza we wszystkich.



T3 '86 1.6D (CS) -> 1.7D (KY) -> 1.9TD (AAZ + BOOSTPIN 1,6TD) + 3H -> AAP (agonia, kto go przytuli?)
T3 '90 2.1 (SS) na podtlenku LPG w sekwencji + ASL

Trzeba myśleć praktycznie, dopóki nie przyjdzie czas, że można już zacząć myśleć niepraktycznie.

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
domiiik
Porucznik
Porucznik
Posty: 103
Rejestracja: 21 kwie 2010, 21:29
Gender: None specified - None specified

Re: O tym jak Ediz ... opowieść ku przestrodze ... ale kto t

Postautor: domiiik » 07 lut 2012, 1:11

t90 pisze:Do tej pory tego nikt nie wie na pewno. Zresztą sytuacja jest bardzo poważna. Ze źródeł zbliżonych do rzeczonych wiem, że Vwik nie uruchomił czołgu z powodu siarczystych mrozów. Zadzwonił po pomoc do domiiika, jednak ten nie mając potwierdzenia czy vwik to vwik, powiedział że nigdzie nie jedzie. Podobno sam vwik nie ma pewności czy rozmawiał z domiiikiem. O pomoc poproszono nawet Pijanowskiego, ale ten znów nie był pewien czy on to on i poprosił o koło ratunkowe w postaci telefonu do przyjaciela. Przyjaciel telefon odebrał ale kategorycznie zażądał potwierdzenia personaliów Pijanowskiego przez dwie niezależne osoby.


Właśnie sobie uświadomiłem, że Vwika to bym poznał przez telefon nawet gdyby powiedział tylko "E!" ;)

Tak poważniej trochę, to przeczytałem wątek u nas, potem na busiku i znowu u nas. Widzę trzy sprawy - temat podszywania się, temat reakcji ludzi na to co się stało, temat pt. "co zrobią wkręceni".
Sprawa druga i trzecia poniekąd się łączą, bo na najbliższym zlocie, poszkodowani których obecność będzie obowiązkowa, zostaną zalani taką ilością wódeczki w najlepszym sorcie, o ropie v-power gold nie wspomnę, że nie będą pamiętali gdzie są i kim są ci wszyscy ludzie z tym szatańskim trunkiem dookoła. I słusznie, bo tak na prawdę to nie ma w tym momencie żadnych forów, tylko ludzie, którzy nie dadzą się ch..om tego świata :good:
Co do bezpieczeństwa mam taką propozycję, padła już podobna wcześniej, trochę ją zmodyfikuję. To bardzo proste, zapisuj sobie w telefonie numery tylko do tych osób, z którymi poznałeś się bezpośrednio np. na zlocie, spocie czy w knajpie za rogiem, a nie telefon podany na forum. Jeśli ktoś zadzwoni z prośbą o pomoc i nie masz 100% pewności z kim gadasz, zadzwoń na numer podany Ci przez tę osobę osobiście kiedyś,gdzieśtam. Jeśli nie odbiera, TO WIEDZ,ŻE COŚ SIĘ DZIEJEEE :scratch: Czy można prościej? Darki, Magnumy, Kozy i inni z branży mają ciężej, ale niestety to już ryzyko zawodowe..też się znajdzie rozwiązanie.
Co do gnoja to myślę, że to już tylko i wyłącznie sprawa poszkodowanych, co zamierzają z tematem zrobić. Skupmy się raczej nad tym, co zrobić żeby "uszczelnić procedury", nie podcinając sobie skrzydeł przy okazji.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Wróć do „Forum tylko dla zalogowanych”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość