Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Moderatorzy: t90, dreg35, magnum

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 16 mar 2018, 13:24

Musiał bym podjechać specjalnie do nich ,bo za szlaka nie dadzą Ci nr.tel,a jak oddzwaniają to z zastrzeżonego.
Pewnie dla tego że musieli by zatrudnić telefonistkę do odbierania telefonów.
Na pewno jakaś pierdoła.Za samo sprawdzenie na maszynie cenią 50 zł,a ja zapłaciłem 100.
Na maszynie sprawdza zawsze stary ,to powiedział mi tylko że niektóre nowe pompy nie maja takiego ciśnienia jak ta moja,a robił przy niej jego syn ,ale gdzies pojechał za jakimiś częściami.
Grubsza robota jak jest to też stary raczej robi z tego co wiem.
Kiedyś sam robił,a teraz z synami ,ale ci raczej nie maja takiej ręki do pomp jak stary.
Zresztą pewnie nawet nie pamiętali by która pompa to była ,a nie co robili.Jak byłem po swoją,to musiałem sobie ją poszukać na regale,bo jak powiedziałęm mu żę pompa do VW T3 ,to dał mi pompę boschowską od TDI z elektrycznym nastawnikiem,a leżało ich z 15 gotowych do odebrania,a na drugim regale z drugie tyle do zrobienia co ludzie przynieśli



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 16 mar 2018, 18:28

" Na maszynie sprawdza zawsze stary ,to powiedział mi tylko że niektóre nowe pompy nie maja takiego ciśnienia jak ta moja" Co za piepszenie. Następnym razem zapytaj jak to sprawdza. Pompa podaje takie ciśnienie jaki ma opór a jeśli opór jest za duży to pompa ulega uszkodzeniu.
Mnie po takiej wypowiedzi więcej by tam nie zobaczył. Tego że masz uszkodzone LDA też ci pewnie nie powiedzieli.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 16 mar 2018, 20:33

Masz rację Arku,nie powiedział,ale jak to mówią CCC.Skoro ma działać??.Pewnie nawet nie mają czym sprawdzić LDA,a co się tyczy ich działąlności ,to wątpię żeby robili to legalnie,bo za robotę musieli by wystawić rachunek.koszt uszczelnienia pompy i uruchomienia to u nich 200zł.Z tego co wiem to w Krakowie koszt uszczelnienia i uruchomienia pompy w przypadku gdy nie robi ciśnienia to 500zł.A wiem to stąd ,bo nie jaki kolega siatkon(nie wiem czy go kojarzycie)mieszka w Trąbkach pod Krakowem ,dowiadywał się o to dla mnie ,bo robiłem mu remont w domu i chciał żebym przywiózł pompę do niego do roboty,a w tym czasie mógł bym dłużej siedzieć u niego na czas remontu pompy ui za remont krzykli 500 zł.
U nas w regionie jest tylko 2 pompiarzy godnych zaufania,ale jak wspomniałem CCC.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 16 mar 2018, 20:44

Mam do Was jeszcze jedno pytanie.Do Darka lub Arka.Czy przy wymianie płytek zaworowych ,wycieracie szklanki ze starego oleju i pokrywacie płyki regulacyjne świeżym olejem,tak żeby pomiedzy szklanka a płytką powstał filtr olejowy??
Pytam,bo nigdy nie regulowałem zaworów płytkami ,a nie chciał bym tego z chrzanić.Samochody albo miałem z zaworami podstawianymi popychaczami ,albo już hydrauliczne.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 16 mar 2018, 23:06

Stary możesz wytrzeć i dać parę kropli oleju. Kto smaruje ten nie stoi.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 17 mar 2018, 19:37

Dzieki.Tak właśnie robiłem,ale zawsze lepiej się upewnić.
A dzisiaj znowu niespodzianka.Wygrzebałem stary motor do busa ,zakupiony ponad 5 lat temu od faceta który go wywoził na złom.Uzbrojony,nawet z wężami.Oczywiście przy okazji że muszę podobierać płytki regulacyjne,przypomniałem sobie że u teściów w stodole kiedyś owy silniczek był zdeponowany i nawet nie sądziłem że jeszcze tam jest,zwłaszcza że przy likwidacji gospodarki złomiarze wywieżli kopiate auto wszelakiego ,,majątku" No ale okazało się żę jednak silnika nie dostali io leżał przywalony różnymi gratami,żeby postronnych nie kuł w oczy.A dzisiaj go znalazłem i po zdjęciu kapy zaworowej okazało się żę to poczciwy JR na hydraulice.Tak że pewnie będzie się szykowała zmiana motoru z JX ,na JR.
A ja myślałem ,żę to zwykły CS,bo miał filtr powietrza z CSa założony.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 21 mar 2018, 5:51

Krzychu i jak luzy zaworowe ustawione?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 21 mar 2018, 21:23

Prawie że ustawione,bo brakło mi odpowiedniego rozmiaru płytek na zawory wydechowe i muszę jeszcze jutro te 3 zawory poprawić,bo dałem płytki o 1.10 za duże .Zamiast luzu 0,40 ,mam 0.50.Tolerancja do 5 setek,więc troszeczkę za dużo mam.
Na jutro mam mieć o 0,5 dziesiątek mniejsze,bo na tych zaworach miałem na jednym 0,5 luzu ,a na dwóch pozostałych nie było luzu,(skasowany na maxa)więc dam nieco większy luz do ułożenia się zaworów.
Dzisiaj dopiero zacząłem koło 11 ,bo przez parę dni u nas piżdziło śniegiem,a robię na polu niestety.Warunki troszeczkę spartańskie.
Widzę że masz szczypce do wyciągania płytek.Ja niestety grzebię śrubokrętem lub paznokciami a szklankę naciskam kluczem własnej produkcji wyklepanym na zimno z prętu na kowadle.Ale daje radę bez szczypiec,chociaż na pewno by mi takie ułatwiły robotę.Może się kiedyś jeszcze takich dorobię.Na razie tak krawiec kraje ,jak mu materiału starcza.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 22 mar 2018, 18:57

Krzychu i jak odpaliłeś?


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 22 mar 2018, 19:26

A skąd ...Jutro dre elektrozawór.W całej tej hecy z tą pompą to tylko taki pożytek ,że wreszcie wyregulowałem zawory i wymieniłem tulejki w rozruszniku.Definitywnie pompa nie daje paliwa.
Zastanawia mnie tylko to że jeżeli puszczali pompę na maszynie,to w jaki sposób ją sprawdzali skoro był by sp.... ten elektrozawór.
Jeżeli pompuję ręcznie paliwo i ono dochodzi do pompy bez powietrza,ponieważ założyłem nawet przeżroczysty przewód zasilający i z powrotu idzie czyste paliwo bez powietrza,to nie ma takiej siły ,żeby pompa była zapowietrzona,a elektrozawór słychać że pyka ,tak jak by się otwierał,a w rzeczywistości jest pewnie tak jak mówiłeś Darku .Nie otwiera się i to cała jej pewnie bolączka.
Coś mi ten remont tej pompy u pompiarza wydaje się być grubo podejrzany.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
hol1
Sierżant
Sierżant
Posty: 20
Rejestracja: 18 lis 2017, 19:13
Gender: Male - Male

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: hol1 » 22 mar 2018, 19:52

Witam.
Po prostu wyjmij z elektrozaworu iglicę odcinającą paliwo , zamontuj elektrozawór bez iglicy , i będziesz wiedział czy jest sprawny.
Silnik zgasisz ewentualnie na biegu.
Pozdrawiam hol1.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 22 mar 2018, 20:27

Czyli tak jak pisałem - podejrzany warsztat. Jeśli elektrozawór słychać że pyka to znaczy że działa chyba że ma częściowe zwarcie w uzwojeniu i przy spadku napięcia przy rozruchu się zamyka - miałem taki przypadek. Najlepiej wymień elektrozawór na inny. Następna możliwość to że zaciął się - w pozycji otwartej - zawór utrzymujący ciśnienie w pompie.I jeszcze czy pompa ssąco tłocząca działa bo jeśli nie to czeka cię całkowita rozebranie pompy i uruchomienie tych ruchomych płytek ale to powinni zdiagnozować w tym niby warsztacie.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 23 mar 2018, 5:22

kłopoty z elektrozaworem i ja już miałem więc poradziłem żeby wyjął sprężynę i iglicę i wtedy spróbował...ciekaw jestem jak sprawdzili tą pompę...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Elektrozawór też

Postautor: wezuwiusz3 » 23 mar 2018, 18:44

No więc tak.Dziasiaj wreszcie udało mi się odpalić.Ale przep.... mnie ten rupiec jak młodego dinksa.Ani plak nie pomagał,ani pompowanie,ani wyjęcie iglicy z elektrozaworu.Dopiero na zaciąg złapał i zgasł,więc już więcej na zaciąg nie odpalałem ,tylko na zad pod dom i jeszcze raz rozrząd,bo przeskoczył przy tej próbie o jeden ząb.
Pytanie teraz czemu tak opornie się odpowietrzała ta pompa,bo to że te barany skasowali mnie za to że pompa poleżała sobie u nich na regale przez tydzień czasu już nie pozostawia dla mnie żadnych złudzeń.
Elektrozawór też chyba był nie chalo,bo wczoraj jak kręciłem motorem,to tylko małe bąbelki wychodziły,a po wyjęciu tej iglicy zaczęło coś już lecieć z tej pompy.Złożyłem na tym samym elektrozaworze , ale teraz mam wątpliwości czy dobrze zrobiłem.Kłopot tylko w tym że nie za bardzo jestem mobilny ,a no wielosenpiedzie zaiwaniać 10 km do sklepu po elektrozawór mi się nie uśmiechało.Najeżdziłęm się za płytkami ,na razie jazdy na rowerze mi wystarczy.
Ciekawe co będzie jutro,czy odpali.Na ciepłym odpalał,ale parę razy trzeba było obrócić motorem(oczyswiście bez grzania świec)
Pozostało tylko ustawienie kąta zapłonu czy jak to sie tam nazywa początku dawki??
Z tym partaczem pompiarzem to jest tak,że dziadek kiedyś robił w MKS na warsztacie przy pompach.Jak szedł na emeryturę,to kasowali stare graty a on to wykupił za cenę złomu i tak sobie dorabia na emeryturze.Drogo nie bierze,a że to jedyny pompiarz w okolicy bliższej i dalszej ,to ma tak roboty ,że nawet warsztaty mechaniczne do niego wożą pompy.Jak dziadek Kłapkowski zamknie interes ,to nawet nie będzie gdzie pompy zregenerować.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 24 mar 2018, 19:23

No i może nie do końca wina leżała po stronie pompy ,chociaż też dołożyła swoje 3 grosze,Ciężko ją jest odpowietrzyć,ale jak sie odpowietrzy to normalnie daje paliwo.
dzisiaj sytuacja z martwym rozruchem znowu się powtórzyła,ale pewnie wczorajsza jazda i to że po odpaleniu silnik sobie dłuższą chwilę popracował,żeby się te zawory jeszcze ułożyły,tak więc dzisiaj udało mi się odpalić z plaka.Jak załapał na plaku to już sobie normalnie pykał i tu mnie wreszcie zmotywowało do tego ,żeby jeszcze raz popuścić pompę,poodkręcać wtryski i wykręcić świece żarowe.Świece żąrowe zakładałem dokładnie 7 Grudnia 2017 roku.Dokładnie wiem ,bo mam zanotowaną tą aukcję ,bo kupowałem na allegro.Wszystkie 4 świece usmażone na amen.Całkowicie spalone.Jedna z boku nawet miała bąbel.Wytrzymały raptem 2 miesiące,a żeby to były jakieś chińskie gówna ,to może bym się nie dziwił,ale BARUMKI????!!!! :rant: Nowe nie były to fakt,ale też nie były stare i przy mierzeniu miernikiem ohmów wartości miały takie same.Nagrzewały się całkowicie w przeciągu 9 sekund,więc były pełnowartościowe.
A padły bez jakiego kolwiek wcześniejszego znaku że coś się stanie.Z Środy na Czwartek około 1.00 w nocy wyjechałem po syna bo wracał na kaczora z pracy z 2 zmiany i nie zdążył na autobus.Było grubo na minusie,bo szyby cały czas przez 5 km miałem zamrożone.Normalnie odpaliłem busa,żeby przynajmniej mi szarpnął czy coś ...nic ,równo zapalił. .Przyjechałem do domu,postawiłęm .W Piątek dowaliło jeszcze bardziej mrozu,gdzieś pod 15 st.Ja za odpalanie,nie odpala.Opalarka w ruch i grzanie filtra,przewodów zasilających ,pompy i głowicy.Tak zagrzałem że pompa była gorąca.Nie odpalił.Wymiana filtra i dalej nic.Przestraszony że tym grzaniem sp... pąpę dałem ją do pompiarza.Reszta już wiecie.Dał bym się prędzej wykastrować niż by mi ktoś przegadał,żę świece żarowe są do bani.Jedna żeby padła,no może się zdarzyć,ale przy odpaleniu to czuć ,bo na jeden baniak pużniej łąpie i szarpie przez momęt po odpaleniu,ale żeby 4 na raz??Teraz założyłem jakiś chiński badziew maxgear. :grin: i założę się żę przez najbliższy rok czasu dadzą rady.
Tak więc reasomując ma to złe i dobre strony.Złe że troszkę nerwów i straconego czasu mnie to kosztowało,a dobre ,to że mam założone nowe świece żarowe,nowy filtr paliwa,pompa sprawdzona i wyregulowane zawory.Teraz jeszcze kąt wtryskyu i będzie gitara.A przy okazji moja nie darła mi kłapocza jak trzeba było kupić monometr do sprawdzenia ciśnienia cylindrów i mikrometr.Teraz jeszcze usłyszała że trzeba zegar do ustawiania pompy.Tylko zastanawiam się co jest lepsze.czy zegar czy stroboskop.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 24 mar 2018, 19:48

Tylko zegar. Stroboskop to do benzyny a do diesla to pizoelektryczny ale napisz skąd chcesz załatwić dane do ustawiania kąta wtrysku na obrotach. Jeśli załatwisz te dane - ja miałem w Niemczech dojście do warsztatu Boscha i nawet oni nie mieli - to ja kupię sobie taką lampę. Można wtedy też sprawdzać czy prawidłowo jest wyregulowany przestawiacz kąta wtrysku przy różnych obrotach silnika.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 24 mar 2018, 22:44

O takie nastawy chodzi??.
http://www.wtryskiwacz.com.pl/a_pomiar_ ... zenia.html.
Mam też coś takiego(załącznik win rar)
A powiedżcie mi tak szczerze.czy jest sens wydawania pieniędzy na chociażby zegar ,czy ustawiać na słuch.Zawsze odkąd pamiętam to ustawiało się bez zegara\.Przekręcało się tak pąpą żeby jak najmniej kopcił i chodził w miare płynnie bez przebierania.
Oczywiście nie wiem jak tam z żywotnością takiego silnika,przeważnie dłużej samochód nie był w domu jak 2 lata.Jedynie bus mi się jakoś został i 8 rok jak jest w domu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 26 mar 2018, 4:52

Krzych w mojej ocenie to za dużo dłubiesz sam przy busie a za mało masz o tym pojęcia i dlatego tyle to trwa i jest skutkiem dodatkowych zupełnie niepotrzebnych działań. Wcześniej opisywałeś problemy z elektryką i sądzę że świece za długo dostawały prąd i dlatego tak szybko padły.
Ja ustawiam na zegar a w TDI kontroluję jeszcze vcds-em ...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 26 mar 2018, 19:58

Świece rzeczywiście mogły dostawać za długo prąd,bo odłączyłem sobie czujnik temp.i świece dopiero rozłączał przekaznik jak się nagrzał,bez sygnału z czujnika,ale zawsze tak było i nie było z tym problemu.(przez 7 lat),bo wcześniej przed naprawą instalacji okazało się że kabel od czujnika idzie tylko do dorobionej kostki ,a od kostki nie było do przekażnika kabla.Dopiero jak poprawiałem instalację ,to to zmieniłem,ale nie podłączałem,żeby dłużej świece się grzały.Przed zmianą właśnie świec w Grudniu na barumki,wyjąłem jeszcze sprawne świece.Długo się nagrzewały,więc je zmieniłem.Tamte potrzebowały około 25 sekund do pełnego rozgrzania ,a barumy około 12-15.Teraz mam podpięte pod czujnik.Na zimnym pali od strzała,ale na ciepłym muszę pokręcić.Trzeba opużnić nieco zapłon,tylko że teraz już darłem pompę aż mi żyły na szyi wychodziły.Coś mi sie nie podobają przewody wtryskowe,ale na razie z tym nie będę nic robił.Pojeżdżę trochę,żeby się zawory doklepały i zobaczę.
Pompę mam taka samą jak na Twoim zdjęciu.
Z czego można by podebrać mębrane do LDA.Nachodzi mnie to jakos zregenerować.Podobno rozcinają te LDA i dospawują kołnieże ,żeby można było pużniej skręcić na śrubkach.Moja niestety jest niesprawna.
A co się tyczy wiedzy mechanicznej.....No cóż .Nie jestem Darku mechanikiem.Po prostu jak mi cos popsuje to staram sie to naprawić i tyle.A że schodzi z tym ??.No gdybym się nie zastanawiał tylko robił z automatu to by mi nie schodziło.Rozrząd założyć już mam wprawę,więc schodzi mi nie całe 30 min.od rozkręcenia do poskładania.Kiedyś potrafiłem po omacku wyjąć i założyć rozrusznik w 1,7 D UNO.Robiłem to na wyczucie.No ale tyle razy co go darłem i zakładałem ,to musiałem dojść do wprawy.To z jednej strony,a z drugiej to to że lubie grzebać przy różnych rzeczach.Nawet przy telewizorach grzebię.Skrzynię biegów też pierwszy raz rozbierałem i nadal jeżdzi ,więc nie jest żle .Wypadł mi tylko jeden półksiężyc (chyba zabezpieczenie?)i czeka mnie znowu rozbieranie,ale puki co to nic się nie dzieje,prócz tego co się działo wcześniej.(wyskakuje czasami 1 bieg.
Mojej matki wujek ś.p zawsze mówił.Nie ważne jak robi i co robi.Ważne że chce robić.
Człowiek jest tyle wart ile potrafi sam zrobić.I coś w tym jest.
Z zawodu jestem fachman glazuriren. :grin:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 26 mar 2018, 21:06

Jeśli chcesz to mogę naprawić twoje LDA i będzie wyglądało jak to przy tej pompie ze zdjęcia.
Kiedyś dałem dorobić wg. oryginalnego wzoru membrany z olejoodpornej gumy i mam jeszcze kilka sztuk.
tel. 797 384613
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 27 mar 2018, 5:08

Krzychu ekstra ...ja cenię takich ludzi co próbują robić sami ale jak pytają o pomoc a robią po swojemu to po co pytali... pompę zrzucałeś dla własnego kaprysu ...nawet z plaka Ci nie palił...teraz pali ale czy byłbyś wstanie wskazać przyczynę? Krzychu dążę do tego że chyba taniej było oddać komuś niż tracić czas i nadal nie jesteś przekonany czy będzie palił bo nie znasz przyczyny z powodu której nie palił...
Arek ze 2 gumki do LDA bym odkupił jak jest taka opcja...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 27 mar 2018, 19:34

Fajnie że cenisz....ale nikt mi nie pisał ,żeby nie odkręcać pompy.Jak pytałem co można sprawdzić zanim ją dam do sprawdzenia ,to tylko Arek napisał mi jak odpowietrzyć.Zrobiłem to jota w jotę i nie pomogło.Paliwo lało sie przez popuszczoną śrubę ,zapłon był włączony ,gruchą pompowałem paliwo.Po zakręceniu śruby zdechlak nawet bąka nie puścił z rury.Jak odkręciłem przewody ,to nie leciało paliwo.
To że nie odpalał,to nie była jedna przyczyna ,ale 3 przyczyny.
Po pierwsze świece,
Po drugie coś było w elektrozaworze,bo jak przechyliłem pompę,żeby wyjąć tłoczek ,to z paliwem wylał się jakiś śmieć (rdza).
Po złożeniu zaczęło lecieć paliwo ,ale jeszcze nie tak jak powinno,bo pewnie pompa jeszcze nie była odpowiednio odpowietrzona,mimo tego że zajechałem na śmierć akumulator kręcąc rozrusznikiem.
A po trzecie z pompą jest coś nie tak,bo potrzebuje jeszcze większych obrotów do odpowietrzenia niż standardowo mogę uzyskać z akumulatora.Dopiero na zaciąg załapał,no ale skończyło się na przeskoczeniu paska i o mały włos nie tracił bym przedniej szyby,bo gość który mnie ciągnął ,zapomniał na co ma w samochodzie lusterka i dał radę urwać mi stalową linę holowniczą.No ale dzieki temu holowaniu pompa zdążyła sie odpowietrzyć i pużniej paliłem z rozrusznika mimo przeskoczonego o ząb zapłonu bez żadnego kłopotu,tylko nie równo chodził i kopcił jak Batory.
Darek jeżeli chodzi o czas i pieniążki to powiem Ci że pewnie najprościej było by dać,zapłacić i odebrać samochód z warsztatu,tylko co dalej??.Tutaj kosztowały mnie tylko same części + narzędzia.Czujnik do sprawdzenia ciśnienia za 80 zł i mikrometr za całe 26 zł z przesyłką.Teraz już wiem jak sobie wyregulować zawory,za co chcieli 200 zł i założę się żę nikt by sie mi nie pieprzył żeby dobierać płytki o 2 setki różnicy w grubości nad wymiar ,tylko jak by brakowało nawet 2 setki do wymaganego luzu 20mm lub 40 to by tak zostało,a ja sobie poustawiłem tak ,żeby było 2-3 setki ponad wymiar.(dopuszczalne do +- 5 setek).
Do mechanika oddałem w swoim życiu tylko 2 razy samochód.Raz zostawiłęm w Rzeszowie olej ze skrzyni biegów po wymianie sprzęgła na chodniku drugi raz ,dałem wymienić łożyska w polonezie w piaście.Dojechałem do Babicy ( 40 km) i odcięło jak żyletką czpień piasty w przednim kole.Na szczęście po lewej stronie i wylądowałem w rowie.
A i teraz przed zimą dałem zmienić do wulkanizatorni opony z przodu,bo wysiadł mi silnik w demontażownicy.Teraz pompuję je co tydzień ,bo schodzi mi powietrze.Tak że Dareczku puki siły i zdrówka jako takiego ,bo w 2016 miałem wypadek na budowie i na razie jeszcze się niestety kuruję,to tym samym mam czas i wolę sobie sam robić przy samochodach,a przy okazji zawsze sie czegoś człowiek nowego nauczy.Nie ma nigdy tego złego co by na dobre nie wyszło.
Arku ile za naprawę LDA cenisz.Może faktycznie bym Ci podesłał to moje do roboty,chociaż zastanawiałem sie ostatnio czy nie rozwalić puszki od turbo,bo kupiłem jakiś czas na Radomiaku 2 turba na części .Jedno jest właśnie od 1,9 TD więc do mojego się nie nada,a nawet jak by się nadawało,to ma spory luz wzdłużny i boczny i nie kwalifikuje się ,żeby go regenerować.Jedynie właśnie obudowa,kierownica i puszka.

No dobra chłopaki bedzie tego ,bo znowu litania mi wyszła. :grin:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
Arka1
Porucznik
Porucznik
Posty: 105
Rejestracja: 12 lis 2012, 19:44
Gender: None specified - None specified

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: Arka1 » 27 mar 2018, 19:53

Co ma puszka turbo do puszki LDA? Naprawa LDA 100 zł + koszty wysyłki.
tel. 797 384613



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2306
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: dreg35 » 28 mar 2018, 4:30

Krzychu ja nie byłem przy Twoim busie...ja sprawdzam jak nie pali najpierw elektrozawór i świece bo to prostsze i tańsze dla klienta... to Ty zacząłeś od ustawienia kąta i rozrusznika...że prawdopodobnie mróz rozwalił Ci pompę więc wyszedłem z założenia że reszta sprawdzona tylko masz wątpliwości do pompy...Arek opisał a Ty działałeś dalej i nadal uważałeś że pompa...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1754
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu

Postautor: wezuwiusz3 » 03 kwie 2018, 19:03

Witam po świętach.Arek jeszcze nie wiem co ma wspólnego puszka LDA z puszką od turbo,ale myślałem nad sprawdzeniem membran ,czy przypadkiem z turbo nie zaadaptowało by do LDA,(membrany),ale to zły pomysł.Pewnie wyślę Ci to LDA do naprawy ,ale nie w tym miesiącu,bo mam parę pilnych i kosztownych wydatków.
Darku elektrozaworek słychać było żę się otwiera ,a żeby go sprawdzić to musiałęm rozkręcić z tyłu pompy mocowanie do LDA i linki i wcale tak prosto z tym odkręcaniem nie było,zwłaszcza jak ktoś dopierdzieli śruby na żywca,w dodatku na kleju anaerobowym.
Świece sprawdzałem pod tym kontem ,czy dochodzi prąd ,bo nie odkręcałem ich skoro 2 miesiące wcześniej zakładane i było w porządku,na dodatek to firmówki (były).
Rozrusznik wydzierałem,bo wywalało bendiks.Okazało się żę tulejki w głowiczce już nie ma .
Suma sumarum ,to nawet dobrze się stało,że to padło,bo wreszcie bez słuchania zrzędzenia porobiłem sobie parę spraw ,które już od dawna były przekładane z miesiąca na miesiąc,Reszta musi znowu poczekać....



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Wróć do „Elektryka”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość