Co może być przyczyną szybkiego wypalania świec żarowych

Moderatorzy: t90, dreg35, magnum

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Co może być przyczyną szybkiego wypalania świec żarowych

Postautor: wezuwiusz3 » 12 gru 2017, 17:53

Panowie,a czy brak tego przekażnika przed rozrusznikiem ,może być przyczyną szybszego wypalania się przekażnika od świec żarowych??.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: dreg35 » 12 gru 2017, 18:34

nie jeśli przekaźnik świec dostaje sygnał z czujnika temperatury i rozrusznika... czyli w skrocie jak wszystko jest ok a przynajmniej sygnał z czujnika temperatury...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: wezuwiusz3 » 12 gru 2017, 19:04

Acha .czyli jeżeli u mnie za każdym razem grzało świece ,to znaczy że raczej z czujnika temp nie było sygnału,mimo że wszystko było popodpinane i czujniki powymieniane na nowe.Czyli gdzies musiała być przerwa na kablu,albo namotane w instalacji.W mojej wiązce w skrzyneczce z przekażnikiem ,był wycięty ten mały przekażnik 53 tam ma być bodajże i wszystko połączone na kostkach z kredensa.
Przy zmianie silnika przerobiłem jednak to na włącznik stały z kabiny do grzania świec,bo nie nadążałem z łataniem instalacji i wymianą przekażników.Dorażnie to wytrzymało 3 lata,ale teraz już nie ma co łątać ,bo jest coraz gorzej.
Najgorsze jest jednak to ,że nadal nie mam wiązki i bus jest unieruchomiony.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: dreg35 » 12 gru 2017, 19:22

jeśli grzało na zimnym i ciepłym to przekaźnik...albo czujnik temperatury ...albo wiązka... ten dodatkowy przekaźnik to pompa wodna elektryczna która też jest sterowana i czujnikiem temp. i sygnałem z rozrusznika...kostki i ich rodzaj nie maja znaczenia jeśli łączą...
gadaliśmy... nowego typu znajdę a pozostałości starego typu będą od Myszy jak się dogadamy co do składania jej busa...
wtedy gadaj z nią... ale to sprawa na wiosnę...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: wezuwiusz3 » 13 gru 2017, 18:33

dreg35 pisze:jeśli grzało na zimnym i ciepłym to przekaźnik...albo czujnik temperatury ...albo wiązka... ten dodatkowy przekaźnik to pompa wodna elektryczna która też jest sterowana i czujnikiem temp. i sygnałem z rozrusznika...kostki i ich rodzaj nie maja znaczenia jeśli łączą...
gadaliśmy... nowego typu znajdę a pozostałości starego typu będą od Myszy jak się dogadamy co do składania jej busa...
wtedy gadaj z nią... ale to sprawa na wiosnę...


No to pewnie czeka mnie jazda dupą po błocie z wymianą instalacji ze starej na nową i to pod domem.
A myślałem że życie jest lepsze.
Będzie zabawnie jak śniegiem dopierdoli i temeraturami ujemnymi.Wtedy to sie chyba posram.
Już chyba mam wrodzonego pecha ,bo co grubsza jakaś robota wyskoczy przy busie,to jakoś tak zawsze mi wypadnie w zimie. :banghead:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: wezuwiusz3 » 13 gru 2017, 18:36

wezuwiusz3 pisze:
dreg35 pisze:jeśli grzało na zimnym i ciepłym to przekaźnik...albo czujnik temperatury ...albo wiązka... ten dodatkowy przekaźnik to pompa wodna elektryczna która też jest sterowana i czujnikiem temp. i sygnałem z rozrusznika...kostki i ich rodzaj nie maja znaczenia jeśli łączą...
gadaliśmy... nowego typu znajdę a pozostałości starego typu będą od Myszy jak się dogadamy co do składania jej busa...
wtedy gadaj z nią... ale to sprawa na wiosnę...


No to pewnie czeka mnie jazda dupą po błocie z wymianą instalacji ze starej na nową i to pod domem.
A myślałem że życie jest lepsze.
Będzie zabawnie jak śniegiem dopierdoli i temeraturami ujemnymi.Wtedy to sie chyba posram.
Już chyba mam wrodzonego pecha ,bo co grubsza jakaś robota wyskoczy przy busie,to jakoś tak zawsze mi wypadnie w zimie. :banghead:

Acha .Jak już głupio piszę ,to i głupiej zapytam.Który czujnik temp.odpowiada za grzanie świec przy zwykłym CS nie TD,bo chociaż mam wsadzonego TD to instalacja pozostała z CS i nie mam dla tego podłączonej pompki.Ktoś wyciął przekażnik i po swojemu narobił bajzlu z kostkami od ktredensa,



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: dreg35 » 13 gru 2017, 20:03

w CS były 2 czujniki... jeden na przekaźnik świec a 2 na wskaźnik... w JX to samo plus dodatkowy na pompkę wspomagającą obieg cieczy...
który? zdejmij wsuwkę i dotknij do masy jak pokaże temp. na maxa to znaczy że ten drugi jest od świec... :grin:

przecież sterowanie świecami możesz zrobić na włączniku dzwonkowym i zwykłym przekaźniku min. 40A...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: wezuwiusz3 » 13 gru 2017, 21:19

Miałem włąśnie na takim włączniku dzwonkowym przez ostatnie 3 lata,ale wykorzystałem do tego przekażnik od .świec .Po prostu te kable które dawały sygnał na cewkę w przekażniku ,były zdublowane i pociągnięte żyłą chyba fi 5 to jest do kabiny.No ale nie stety ,reszta kabli też nie była w rewelacyjnym stanie,tak samo gniazdo przekażnika,które na bezpieczniku było wysmażone i de fakto śruby od bezpiecznika były przymocowane na kleju a wsuwki były tak nadwerężone ,że same się rozpadają .
Suma sumaru nie ma szans na ratunek mojej wiązki,a mam wiązkę starego typu całą od Siatkona ,ale musiał bym ją przerabiać na kostki od kredensiaka i też do końca by to nie było jak ma być,bo u mnie ktoś jak poprzedni właściciel zarżnął silnik JX ,to wywalił przekażnik od pompki i powpinał kable jedne pod kostke ,a to co się nie pomieściło to na pojedyńcze konektory.
Jednym słowem w puszce z przekażnikiem mimo że jednego brakowało ,trzeba było bardzo ciasno układać kabelki ,żeby sie pomieściły i żeby domknąć puchę.
Teraz ten cały burdel chciałem uporządkować i to co było podorabiane wyciąć i dołączyć z nowej (starej) wiązki.No ,ale nie mogę dostać takiej wiązki,mimo że w dwóch miejscach znalazłem takie wiązki.Każdy ma czas ,prócz pewnie mnie ,bo już 2 tydzień nie mam czym wyjechać na robotę i jak tak dalej pójdzie ,to taniej będzie kupić drugie auto .



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Padł mi wkład stacyjki i nie mogę zakręcić rozrusznikiem.

Postautor: dreg35 » 14 gru 2017, 5:29

Krzychu w/g mnie da się ogarnąć to w 1 dzień żeby samochód odpalał prowadząc kilka tylko nowych kabli...kilka przekaźników ... nie pisz wróżnych wątkach o tym samym problemie...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Co może być przyczyną szybkiego wypalania świec żarowych

Postautor: wezuwiusz3 » 14 gru 2017, 15:39

Darek,da się to zrobić żeby odpalił ,ale nadal to będzie takie druciarstwo.W kostce pod przekażnikiem te piny 2 szerokie (wsówki),mam odłamane od kabli.Obydwa pękły.Jedyne wyjście albo kable polutować na ostro do łapek przekażnika,albo założyć zwykłe wsuwki i przeszlifować łapki od przekażnika ,żeby były węższe.Względnie trzeba wymienić 2 kable na dobre ze wsuwkami.
Zjeżdziłem dzisiaj wszystkie szroty w okolicy i dupa.Nie ma z czego podebrać.
Nawet z T4 instalacje są na szyko obrzynane i chyba z 10 jakie spotkałem ,w ani jednym nie było skrzynki z bezpiecznikami.Wszystko oberżnięte. To o ile chodzi o kable,a podstawa przekażnika ma wygrzane gniazda do których przykręcony jest bezpiecznik ten 40A i nie ma jak go na sztywno przykrecić.Trzeba lepić na jakimś kleju.No i na koniec sie okaże że po tygodniu to sie zacznie znowu sypać.
Innym rozwiązaniem jest pocięcie nowego typu instalacji,żeby pozmieniać to co u mnie jest zrąbane.
Nowego typu wiązkę mam ,ale głupotą by było niszczyć zdrową wiązkę ,żeby reanimować trupa.
Żeby były inne warunki na polu ,to nawet nie pisał bym żadnych postów,bo w jeden dzień zmienił bym całą instalację,ale jest zimno a kable sztywne jak wacek podczas wzwodu ,a nie stety nie mam gdzie sie zabunkrować z samochodem ,żeby sobie to na spokojnie ogarnąć.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2357
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Co może być przyczyną szybkiego wypalania świec żarowych

Postautor: dreg35 » 15 gru 2017, 5:21

położyłbyś nowe przewody a tak wracasz do 25-letnich... wsuwki można kupić i zarobić na przewodach...zresztą można zmienić tylko wiązkę w komorze silnika a resztę pod podwoziem zostawić...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1774
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Co może być przyczyną szybkiego wypalania świec żarowych

Postautor: wezuwiusz3 » 15 gru 2017, 20:33

No włąśnie w tym rzecz ,że na tej wiązce głównej jest partyzantka.Żeby założyć wiązkę silnika z tą wiązką główną,to musiał bym ciąć tą wiązkę od silnika i zakłądać kostki od kredensa.
Może gdzieś sie uda mi dostać kawałek starej instalacji,a jak nie to auto będzie stac do wiosny,a ja sie przerzuce na komunikacje publiczną,względnie rower.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Wróć do „Silnik, sprzęgło”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość