Odpalanie na zimnym silniku.

Moderatorzy: t90, dreg35, magnum

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1803
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: wezuwiusz3 » 28 sty 2016, 16:31

Chciał bym zapytać ,czy za zwiększenie rozruchowej dawki paliwa w pompie na ciepłym silniku w naszych busach bez kompa odpowiada czujnik i przekażnik świec żarowych??czy jak to jest??
Problem polega na tym,że silnik jak jest zimny ,to wystarczy podgżać mu świece (dobrą minutę ) i po podciągnięciu wcześniej przed zgaszeniem silnika dżwigni przyśpieszenia konta zapłonu ,odpala z pół obrotu.
Na rozgrzanym silniku trzeba mu 3 razy przeżucic korbami,żeby odpalił.i przy każdym odpaleniem trzeba mu podciągnąć do oporu dżwignię przyśpieszacza,bo bez tego nie odpala.Pompa ponoć ustawiana na zegarze przez fachmanów ,którz na tym zęby zjedli i to dosłownie. :grin:
Silnik np.po nocy ma tendencję do przebierania,tak jak by świeca któraś była walnięta bo też trochę dymi (to akurat ze świecą jest mój domysł,ale czy słuszny??)
Silnik przy tegorocznych mrozach po -20stC ,odpalał więc chyba nie jest zmęczony życiem.
Jakies sugestie ,porady??.



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2368
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: dreg35 » 28 sty 2016, 19:00

wezuwiusz3 pisze:Chciał bym zapytać ,czy za zwiększenie rozruchowej dawki paliwa w pompie na ciepłym silniku w naszych busach bez kompa odpowiada czujnik i przekażnik świec żarowych??czy jak to jest??
Problem polega na tym,że silnik jak jest zimny ,to wystarczy podgżać mu świece (dobrą minutę ) i po podciągnięciu wcześniej przed zgaszeniem silnika dżwigni przyśpieszenia konta zapłonu ,odpala z pół obrotu.
Na rozgrzanym silniku trzeba mu 3 razy przeżucic korbami,żeby odpalił.i przy każdym odpaleniem trzeba mu podciągnąć do oporu dżwignię przyśpieszacza,bo bez tego nie odpala.Pompa ponoć ustawiana na zegarze przez fachmanów ,którz na tym zęby zjedli i to dosłownie. :grin:
Silnik np.po nocy ma tendencję do przebierania,tak jak by świeca któraś była walnięta bo też trochę dymi (to akurat ze świecą jest mój domysł,ale czy słuszny??)
Silnik przy tegorocznych mrozach po -20stC ,odpalał więc chyba nie jest zmęczony życiem.
Jakies sugestie ,porady??.


ani przekaźnik ani czujnik tylko wszystko realizuje pompa...
świece minutę... to duża przesada...
sprawdzić jeszcze raz kąt a potem pobawić się delikatnie śrubą od dawki ale nie więcej niż 1/4 obrotu i próba żeby przyrost konsumpcji paliwa nie przerósł zysku z odpalania i mocy...
tak dla ułatwienia... im bardziej śruba wykręcona tym mniejsza dawka a im bardziej wkręcona tym dawka większa...
dla mnie problem masz z ciśnieniem pompy albo silnika...


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1803
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: wezuwiusz3 » 29 sty 2016, 14:36

Pompa jest dopiero po regeneracji.Pompiarz powiedział,że to jest nowa pompa .Dawałem ja dla tego regenerować,ponieważ miałem problem z odpaleniem po wsadzeniu silnika.Okazało się że pompa nie robi ciśnienia.Była cała zasyfiona .Pompiarz powiedział że musiała chodzić na kopalniance.Moczył ją 3 tygodnie zanim łopatki same puściły,bo szkoda mu było drzeć na siłę.Po przywiezieniu silnik odpalił.Kont wtrysku dawałem ustawić u fachmanów,ale co do nich to już nie mam pewności w przeciwieństwie do starego Kłapkowskiego który już lata robi przy pompach i wszyscy go chwalą.Zresztą to jedyny pompiarz w okolicy.Ciśnienia nie sprawdzałem w silniku ,ale jak nie podgżeję mu świec tak z minutę,to złapie i zgaśnie od razu.Jak podgżeję konkretnie to chodzi.Nawet przy minus 20 st palił z pół obrota przy tym ustawieniu.
Oleju nie bierze.
chyba sam ruszę pompę,tylko teraz w którą stronę.Czy przyśpieszać ją czy opużniać,i czy jest sens robić co kolwiek bez zegara.
Teraz to pisząc przyszło mi do głowy czy czasami przekażnik od świec mi jajec nie odstawia,bo mimo że świeci kontrolka na desce ,to wcale nie musi oznaczać,że przekażnik daje prąd na świece,a że odpalam zimnego dziada grzejąc świece z pominięciem przekażnika,to odpala normalnie.,a pużniej wspomagam się tym przekażnikiem, :banghead:
Będę musiał to jeszcze sprawdzić. :scratch:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
dreg35
Administrator
Administrator
Posty: 2368
Rejestracja: 26 mar 2010, 19:34
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aquarius

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: dreg35 » 29 sty 2016, 17:49

sami siebie pytasz i sam odpowiadasz... :sleep:


dreg35@forum.busomania.pl ale lepiej pisać na dreg35@wp.pl częściej zaglądam... lub dar.dreg35@gmail.com

Obrazek

Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1803
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: wezuwiusz3 » 29 sty 2016, 19:12

Bo czasami wolę jak ktoś mi np.przytaknie,że ide w prawidłową stronę w toku rozumowania.Wiesz o co mi chodzi...
Dużo potrafię ,ale brak mi zdecydowania i czasami wolę skonsultować to w szerszym gronie niż eksperymentować na żywym organiżnie. :grin:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1803
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: wezuwiusz3 » 30 sty 2016, 15:09

No i nie stety ,to nie wina przekażnika.Po podgżaniu 10 sek.Dwa obroty motorem i nic nie dało.Po wyciągnięciu wajchy od konta wtrysku ,na pół obrotu.Coś się mi zdaje że pięć dych psu w budę poszło,bo trzeba będzie się samemu pobawić pompą. :banghead:



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
stefan
Starszy Kapral
Starszy Kapral
Posty: 8
Rejestracja: 22 lip 2015, 8:47
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Aries

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: stefan » 30 maja 2016, 18:10

i jak sie temat zakonczyl?

bo podobny temat mialem i mam. ja wymienilem po zimie swiece, filtr, sprawdzilem rozrusznik, pompe, a i tak na poczatku trzeba bylo pchac. potem odpalal juz ok. choc dzis (temperatura 30 stopni) znow mi sie zdarzylo ze nie chcial odpalic mimo ze rozrusznik ostro dawal i dym z tlumika szedl. pchnalem odpalil a teraz odpala za pierwszym przekreceniem. moze ta pompa jakos sie sama przestawia? tam jest tez jakis kabelek do niej. moze czasem gdzies po drodze robi sie zwarcie? co tam powinno byc na tym kabelku? on jest do gaszenia silnika? rozlacza + czy mase? ile powinno byc na nim po przekreceniu kluczyka a ila na dzialajacym silniku? ktos wie?



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links

Awatar użytkownika
wezuwiusz3
Generał
Generał
Posty: 1803
Rejestracja: 28 wrz 2010, 17:08
Gender: None specified - None specified
Zodiac: Gemini

Re: Odpalanie na zimnym silniku.

Postautor: wezuwiusz3 » 30 lip 2016, 13:35

Stefan,ten kabelek jest od elektrozaworu na pompie.Może elektrozawór Ci się przycina .



Link:
BBcode:
HTML:
Hide post links
Show post links


Wróć do „Układ paliwowy i wydechowy, ogrzewanie dodatkowe”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość